Koniec nowej ustawy o opłatach półkowych

Sejm obecnej kadencji zakończył już swoje prace, a w konsekwencji do kosza trafił projekt poselskiego projektu ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych przedsiębiorców zajmujących się obrotem produktami spożywczymi lub rolnymi wobec dostawców tych produktów. Projekt ten w założeniu miał wyeliminować nieuczciwe praktyki w relacjach dostawcy-sieci handlowe. Spotkał się on jednak z krytyką m.in. dostawców, jak i sieci handlowych. O wadach tego projektu pisałem wcześniej na tym blogu.

Przed zakończeniem prac nad tym projektem wpłynęła jeszcze jednoznaczne negatywna opinia Rady Ministrów. Co zarzucono projektowi? W skrócie:

  • projekt powiela problematykę zawartą już m.in., w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji,
  • projekt nie jest w stanie zapewnić rozwiązania problemów, które były przyczyną powstania projektu,
  • projekt odnosi się jedynie do części uczestników rynku,
  • projekt przełamywałby zasadę, że Prezes UOKiK działa w interesie publicznym, a nie w interesie poszczególnych uczestników rynku,
  • kazuistyczne wymienienie nieuczciwych praktyk doprowadzi do łatwego omijania zakazu tych praktyk,
  • projekt był pisany z perspektywy dostawców, całkowicie pomijając m.in. perspektywę konsumentów.

Dostawcom poszkodowanym przez sieci handlowe pozostaną zatem dotychczasowe (w wielu wypadkach wystarczające!) środki ochrony zawarte przede wszystkim w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Ustawa ta pozwala przecież na uznanie za czyn nieuczciwej konkurencji m.in.:

  • pobierania opłat półkowych,
  • zróżnicowanego traktowania kontrahentów,
  • wymuszania zakupu usług (np. merchandisingowych”) u konkretnego przedsiębiorcy.

A w orzecznictwie sądowym za czyn nieuczciwej konkurencji uznano m.in. przysługujące sieci handlowej prawo zwrotu towarów.

Z kolei zwalczanie skutków wydłużonych terminów płatności możliwe jest na podstawie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.

Oczywiście skuteczna ochrona interesów dostawców jest uwarunkowana podjęciem działań przez poszkodowanych dostawców. Jak jednak inaczej miałaby być likwidowana nieuczciwa konkurencja? Nawet najlepsze prawne zakazy nie będą nic warte, jeśli poszkodowani nie będą dochodzić swoich praw.

Projekt trafił do kosza. Zobaczymy, czy nowy Sejm do niego wróci. A póki co opłaty półkowe i inne nieuczciwe praktyki będą kwestionowane nadal na podstawie dotychczasowych przepisów.

0 Comments

Add new comment