Nieuczciwe nakłanianie do rozwiązania umowy z dotychczasowym kontrahentem

Jakiś czas temu zajmowałem się na blogu kwestią nieuczciwego przejmowania klientów konkurenta. Niedawno w tym temacie pojawiło się ciekawe orzeczenie – wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2017 r., sygn. VII ACa 980/17.

Wyrok został wydany w sprawie, gdzie jeden z przedsiębiorców był dzierżawcą nieruchomości, na której zamierzał przeprowadzić inwestycję w postaci budowy farmy wiatrowej. Umowy dzierżawy zostały zawarte na okres 30 lat od dnia uprawomocnienia się decyzji o pozwoleniu na budowę, przy czym obie strony miały możliwość odstąpienia od umów z powodu niemożliwości zrealizowania planowanej inwestycji.

Dzierżawą tych nieruchomości był jednakże zainteresowany również inny przedsiębiorca. Skontaktował się on z wydzierżawiającym i doradzał mu, w jaki sposób rozwiązać umowę dzierżawy z dotychczasowym dzierżawcą. Po rozwiązaniu tych umów sam zawarł z wydzierżawiającym umowy, w których dodatkowo zobowiązał się do podjęcia wszelkich działań zmierzających do tego, aby dotychczasowy dzierżawca nie dochodził roszczeń z umowy dzierżawy, jak również zobowiązał się do zapewnienia wydzierżawiającemu profesjonalnego zastępstwa prawnego w tym zakresie.

Dotychczasowy dzierżawca wystąpił przeciwko nowemu dzierżawcy z pozwem dotyczącym nieuczciwej konkurencji. Dotychczasowy dzierżawca wskazał, że nowy dzierżawca miał dopuścić się czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 12 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zgodnie z którym  czynem nieuczciwej konkurencji jest nakłanianie klientów przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy.

Sąd Apelacyjny w Warszawie nie podzielił stanowiska dotychczasowego dzierżawcy. Sąd wyszedł ze słusznego założenia, że „oferowanie własnych towarów i usług – także kontrahentom innych przedsiębiorców – jest zwykłym elementem konkurencji w gospodarce rynkowej”. Sąd podkreślił, że nakłanianie do rozwiązania umowy dopiero wtedy będzie stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji, gdy będzie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami i zagrozi lub naruszy interes innego przedsiębiorcy lub klienta oraz gdy będzie dokonywane w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu oferowanie kontrahentom (w tym wypadku – wydzierżawiającemu) możliwości zawarcia umowy na korzystniejszych warunkach nie jest nieuczciwe. Sąd wskazał, że o nieuczciwości mogłoby świadczyć np. to, że celem konkurenta nie byłoby prowadzenie własnej działalności, lecz utrudnianie działalności dotychczasowego dzierżawcy lub wyeliminowanie go z rynku. W omawianej sytuacji, zdaniem Sądu, takie działanie mogłoby się przejawiać chęcią zablokowania planów inwestycyjnych dotychczasowego dzierżawcy a nie chęcią realizacji własnych planów na tej nieruchomości.

W tej sytuacji uznał, że nowy dzierżawca nie popełnił czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 12 ust. 2 ustawy. Wyrok ten moim zdaniem zawiera interesujące stanowisko dotyczące rozumienia pojęcia nieuczciwego „nakłaniania” do rozwiązania umowy.

0 Comments

Add new comment