Prowizja dla pośrednika bez pisemnej umowy?

Jeśli czytasz ten artykuł, to zapewne jesteś pośrednikiem w obrocie nieruchomościami i nie zawarłeś z klientem umowy w formie pisemnej ani elektronicznej. I zastanawiasz się, czy mimo to możesz domagać się od klienta zapłaty prowizji. Wiesz bowiem, że umowa pośrednictwa w obrocie nieruchomościami wymaga formy pisemnej lub elektronicznej pod rygorem nieważności.

Posłuchaj zatem następującej historii.

Umowa pośrednictwa w formie ustnej

Pośrednik zawarł ze swoim klientem ustną umowę. Na jej podstawie pośrednik miał wyszukać nabywcę mieszkania należącego do klienta. Strony umówiły się, że w razie znalezienia nabywcy zostanie zawarta umowa pisemna, pośrednik wystawi fakturę a klient zapłaci pośrednikowi wynagrodzenie w kwocie 3 000 zł.

Dzięki staraniom pośrednika doszło do sprzedaży nieruchomości. Nie doszło jednakże do zawarcia umowy pośrednictwa w formie pisemnej. Klient po prostu odmówił jej podpisania. Strony jednakże ponownie ustnie ustaliły, że klient zapłaci pośrednikowi połowę pierwotnie ustalonego wynagrodzenie, czyli 1 500 zł.

Również jednak i ta kwota nie została zapłacona pośrednikowi.

Nieważna umowa pośrednictwa, ważna umowa zlecenia

Rozpatrujący sprawę sąd uznał, że nie doszło do zawarcia umowy pośrednictwa. Taka bowiem umowa wymaga formy pisemnej (obecnie również elektronicznej). Sąd uznał, więc, że pośrednik nie może domagać się prowizji z umowy pośrednictwa.

Sąd uznał natomiast, że strony zawarły ważną ustną umowę zlecenia i na jej podstawie klient był zobowiązany do zapłaty kwoty 1 500 zł.

Pogląd wyrażony przez sąd w powyższej sprawie, choć kontrowersyjny, daje nadzieję tym pośrednikom, którzy z różnych przyczyn nie zawarli ze swoimi klientami umowy pośrednictwa w formie pisemnej lub dokumentowej.

0 Comments

Add new comment